Proces dziedziczenia w dobie globalizacji i masowych migracji zarobkowych stał się zagadnieniem niezwykle złożonym, wykraczającym poza granice jednego państwa. Coraz więcej osób mieszkających na stałe w Polsce staje przed dylematem, jak odrzucić spadek za granicą, mieszkając w Polsce, gdy dowiadują się o śmierci krewnego, który pozostawił po sobie majątek lub, co gorsza, jedynie zadłużenie w innym kraju. Sytuacja ta wymaga nie tylko znajomości polskiego Kodeksu cywilnego, ale przede wszystkim biegłości w przepisach prawa międzynarodowego oraz regulacjach unijnych, które determinują właściwość sądów i prawo właściwe dla danej sprawy spadkowej. Odrzucenie spadku jest czynnością prawną o charakterze nieodwołalnym, dlatego zrozumienie mechanizmów rządzących tym procesem w kontekście transgranicznym jest kluczowe dla ochrony własnego majątku przed wierzycielami zmarłego.
Podstawy prawne odrzucenia spadku z elementem zagranicznym
Podstawowym aktem prawnym, który reguluje kwestie spadkowe w obrębie Unii Europejskiej, z wyłączeniem Danii i Irlandii, jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady numer 650/2012, znane powszechnie jako rozporządzenie spadkowe. Dokument ten wprowadził zasadę jednolitości spadku, co oznacza, że w idealnej sytuacji całe postępowanie spadkowe powinno toczyć się według jednego prawa i przed jednym organem, niezależnie od tego, gdzie znajdują się poszczególne składniki majątku. Dla osoby zastanawiającej się, jak odrzucić spadek za granicą, mieszkając w Polsce, najważniejszą informacją jest to, że prawo właściwe dla dziedziczenia to zazwyczaj prawo państwa, w którym zmarły miał swoje miejsce zwykłego pobytu w chwili śmierci. Jeśli zatem krewny mieszkał na stałe w Niemczech, prawem właściwym dla całości spadku będzie prawo niemieckie, chyba że zmarły dokonał wcześniej wyboru prawa swojego obywatelstwa w testamencie.
Wybór prawa ma fundamentalne znaczenie, ponieważ to właśnie przepisy prawa właściwego określają termin na odrzucenie spadku, formę oświadczenia oraz skutki takiej decyzji. Osoba mieszkająca w Polsce musi zatem najpierw ustalić, który system prawny będzie miał zastosowanie w jej konkretnym przypadku. Choć polskie przepisy przewidują sześciomiesięczny termin na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku, licząc od dnia dowiedzenia się o tytule powołania, inne kraje mogą stosować znacznie krótsze lub dłuższe terminy. Przykładowo, w Niemczech termin ten wynosi standardowo sześć tygodni, ale ulega wydłużeniu do sześciu miesięcy, jeżeli spadkobierca przebywał za granicą w chwili rozpoczęcia biegu terminu lub gdy zmarły miał ostatnie miejsce pobytu wyłącznie za granicą.
Rozporządzenie spadkowe UE i jego znaczenie dla mieszkańców Polski
Rozporządzenie numer 650/2012 znacząco ułatwiło procedury transgraniczne, wprowadzając mechanizmy pozwalające na składanie oświadczeń o odrzuceniu spadku w kraju zamieszkania spadkobiercy. Artykuł 13 tego rozporządzenia stanowi, że oprócz sądu właściwego do orzekania w sprawach spadkowych, sądy w państwie członkowskim miejsca zwykłego pobytu każdej osoby, która zgodnie z prawem właściwym dla dziedziczenia jest uprawniona do złożenia przed sądem oświadczenia dotyczącego przyjęcia lub odrzucenia spadku, zapisu lub udziału obowiązkowego, są właściwe do przyjmowania takich oświadczeń. W praktyce oznacza to, że Polak mieszkający w Krakowie czy Warszawie nie musi udawać się do sądu w Paryżu czy Madrycie, aby odrzucić spadek po tamtejszym krewnym.
Należy jednak pamiętać, że rozporządzenie to dotyczy jedynie właściwości organów i prawa właściwego, a nie ujednolica samych procedur krajowych. Każde państwo zachowuje swoje własne wymogi formalne dotyczące sposobu złożenia takiego oświadczenia. Dokumenty muszą być sporządzone w odpowiedniej formie, często wymagającej poświadczenia notarialnego lub sądowego. Dla mieszkańca Polski kluczowe jest, aby oświadczenie złożone przed polskim notariuszem lub w polskim sądzie spełniało wymogi formalne prawa państwa, w którym toczy się główne postępowanie spadkowe. Brak zachowania odpowiedniej formy może skutkować nieważnością oświadczenia, co w konsekwencji doprowadzi do nabycia spadku z mocy prawa, w tym również przejęcia odpowiedzialności za długi zagraniczne.
Termin na odrzucenie spadku w różnych systemach prawnych
Jednym z największych wyzwań w procesie odrzucania spadku z zagranicy jest dotrzymanie terminów. Polska procedura jest pod tym względem stosunkowo liberalna, oferując spadkobiercy pół roku na podjęcie decyzji. Jednak w kontekście międzynarodowym sytuacja staje się bardziej napięta. Prawo właściwe dla dziedziczenia, ustalone zgodnie z rozporządzeniem 650/2012, determinuje początek i koniec biegu terminu. Jeśli prawem właściwym jest prawo francuskie, spadkobierca ma teoretycznie bardzo dużo czasu, ale wierzyciele mogą go wezwać do podjęcia decyzji już po upływie czterech miesięcy od otwarcia spadku. Z kolei w Austrii system opiera się na tak zwanej zasadzie leżącego spadku, gdzie spadkobierca musi złożyć deklarację o przyjęciu spadku, a brak takiej deklaracji nie zawsze oznacza automatyczne przyjęcie długów w taki sam sposób jak w Polsce.
W przypadku krajów nienależących do Unii Europejskiej, takich jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone czy Szwajcaria, zasady są jeszcze bardziej odmienne. W systemach common law, jak w Anglii i Walii, spadek nie przechodzi bezpośrednio na spadkobierców w chwili śmierci, lecz jest zarządzany przez wykonawcę testamentu lub administratora. W takim modelu nie odrzuca się spadku w polskim rozumieniu tego słowa, lecz raczej rezygnuje się z udziału w masie spadkowej poprzez tak zwany "disclaimer". Termin na takie działanie jest zazwyczaj powiązany z momentem dystrybucji majątku, ale zwlekanie może zostać uznane za dorozumiane przyjęcie korzyści, co uniemożliwi późniejsze zrzeczenie się udziału.
Miejsce składania oświadczenia o odrzuceniu spadku
Kiedy spadkobierca przebywa w Polsce, ma zasadniczo dwie drogi do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku zagranicznego. Pierwszą z nich jest skorzystanie z usług polskiego notariusza. Jest to rozwiązanie najszybsze i najwygodniejsze. Notariusz sporządza protokół, w którym spadkobierca oświadcza, że odrzuca spadek po konkretnej osobie zmarłej w danym miejscu i czasie. Drugą opcją jest złożenie oświadczenia przed sądem rejonowym właściwym dla miejsca zamieszkania spadkobiercy w Polsce. Sąd przesyła takie oświadczenie do sądu spadku, czyli organu prowadzącego sprawę za granicą.
Warto jednak podkreślić, że sam fakt złożenia oświadczenia w Polsce nie zawsze kończy sprawę. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, oświadczenie złożone przed sądem miejsca zamieszkania spadkobiercy jest skuteczne, o ile zostaną zachowane wymogi formalne tego sądu. Jednakże, aby oświadczenie to wywarło skutek w państwie, gdzie znajduje się majątek, musi ono zostać odpowiednio zakomunikowane zagranicznemu sądowi spadku. Często spoczywa to na barkach samego spadkobiercy, który powinien przesłać odpis aktu notarialnego lub protokołu sądowego wraz z tłumaczem przysięgłym do właściwego organu za granicą. Bez tego formalnego powiadomienia, zagraniczny sąd może nie mieć wiedzy o odrzuceniu spadku i uznać daną osobę za spadkobiercę ustawowego.
Procedura odrzucenia spadku przed polskim notariuszem
Wybór notariusza jako organu przed którym składane jest oświadczenie, wymaga odpowiedniego przygotowania dokumentacji. Spadkobierca musi przedstawić odpis aktu zgonu spadkodawcy. Jeśli akt ten został wystawiony za granicą, konieczne jest jego przetłumaczenie na język polski przez tłumacza przysięgłego, a w wielu przypadkach również uzyskanie klauzuli Apostille, o ile dany kraj jest sygnatariuszem konwencji haskiej. Notariusz w treści dokumentu musi precyzyjnie wskazać, że spadek dotyczy majątku znajdującego się za granicą oraz zaznaczyć, że oświadczenie jest składane w trybie przewidzianym przez prawo polskie w powiązaniu z przepisami unijnymi.
Bardzo ważnym elementem aktu notarialnego jest wskazanie kręgu kolejnych spadkobierców. Odrzucenie spadku przez jedną osobę powoduje, że traktuje się ją tak, jakby nie dożyła otwarcia spadku. W jej miejsce wchodzą jej zstępni, czyli dzieci i wnuki. Jeśli są one pełnoletnie, muszą złożyć własne oświadczenia. Jeśli są małoletnie, sprawa komplikuje się o konieczność uzyskania zgody sądu rodzinnego. Polski notariusz nie może przyjąć oświadczenia w imieniu dziecka bez uprzedniego prawomocnego postanowienia sądu zezwalającego na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka.
Rola polskiego sądu rejonowego w procesie transgranicznym
Złożenie oświadczenia w sądzie rejonowym w Polsce odbywa się zazwyczaj w trybie nieprocesowym. Spadkobierca składa wniosek o odebranie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Sąd wyznacza termin rozprawy lub posiedzenia, podczas którego do protokołu wpisywana jest wola spadkobiercy. Zaletą tej drogi jest fakt, że sądowy protokół ma wysoką moc dowodową i jest powszechnie uznawany przez sądy w innych krajach Unii Europejskiej na podstawie wzajemnego zaufania do organów wymiaru sprawiedliwości.
Niemniej jednak, procedura sądowa trwa znacznie dłużej niż wizyta u notariusza. W sprawach międzynarodowych, gdzie terminy bywają drastycznie krótkie (jak wspomniane sześć tygodni w Niemczech dla osób tam przebywających), droga sądowa może okazać się zbyt powolna. Co istotne, polski sąd po odebraniu oświadczenia nie zawsze z urzędu przesyła je za granicę. Spadkobierca powinien zawnioskować o wydanie odpisu protokołu z adnotacją o prawomocności lub o wydanie europejskiego poświadczenia spadkowego, jeśli sytuacja tego wymaga. Skuteczne odrzucenie spadku za granicą wymaga aktywnej postawy zainteresowanego w komunikacji z zagranicznym urzędem.
Formalności związane z dokumentacją zagraniczną i tłumaczeniami
Kluczem do sukcesu w sprawach o odrzucenie spadku zagranicznego jest nienaganna dokumentacja. Każdy dokument sporządzony w języku obcym, który ma zostać użyty w polskim urzędzie lub sądzie, musi posiadać tłumaczenie poświadczone. Dotyczy to nie tylko aktów zgonu, ale również testamentów, dokumentów potwierdzających stopień pokrewieństwa czy zaświadczeń o prawie właściwym. To samo działa w drugą stronę: oświadczenie o odrzuceniu spadku sporządzone w Polsce musi zostać przetłumaczone na język urzędowy kraju, w którym toczy się postępowanie spadkowe.
Należy zwrócić uwagę na precyzję terminologiczną. Tłumacz przysięgły musi dysponować wiedzą z zakresu prawa spadkowego obu krajów, aby właściwie oddać sens instytucji prawnych. Przykładowo, polskie "odrzucenie spadku" może nie mieć swojego bezpośredniego odpowiednika w niektórych systemach common law, gdzie stosuje się termin "disclaimer of interest". Błędne tłumaczenie może prowadzić do nieporozumień z zagranicznym sądem i podważenia skuteczności dokonanej czynności.
Klauzula Apostille i legalizacja dokumentów spadkowych
W obrocie międzynarodowym dokumenty urzędowe często wymagają dodatkowego potwierdzenia ich autentyczności. Najprostszą formą jest klauzula Apostille, wydawana na podstawie konwencji haskiej z 1961 roku. Jeśli chcemy posłużyć się polskim aktem notarialnym odrzucenia spadku w kraju będącym stroną tej konwencji (większość krajów Europy, USA, Australia), musimy uzyskać Apostille w Ministerstwie Spraw Zagranicznych lub odpowiednim sądzie okręgowym dla dokumentów sądowych.
Jeśli państwo, w którym znajduje się spadek, nie jest stroną konwencji haskiej, konieczna jest pełna procedura legalizacji. Jest ona bardziej czasochłonna i kosztowna, obejmując potwierdzenie dokumentu przez polskie MSZ, a następnie przez konsulat państwa docelowego. Bez tych formalności zagraniczny urzędnik ma prawo odmówić uznania polskiego dokumentu za wiarygodny, co w praktyce uniemożliwia skuteczne odrzucenie spadku. Warto sprawdzić te wymogi na samym początku procesu, aby nie stracić czasu na przesyłanie dokumentów, które zostaną odrzucone z przyczyn formalnych.
Odrzucenie spadku w imieniu małoletnich dzieci przebywających w Polsce
Jednym z najbardziej skomplikowanych aspektów jest pytanie, jak odrzucić spadek za granicą, mieszkając w Polsce, w imieniu swoich dzieci. Polskie prawo wymaga, aby rodzice uzyskali zgodę sądu opiekuńczego na odrzucenie spadku w imieniu małoletniego. Sąd bada, czy taka decyzja jest zgodna z dobrem dziecka, co zazwyczaj oznacza sprawdzenie, czy spadek jest zadłużony. W sprawach zagranicznych sąd polski musi dodatkowo ustalić, czy posiada jurysdykcję do wydania takiej zgody.
Zgodnie z rozporządzeniem Bruksela II bis (a obecnie Bruksela II ter), w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej właściwe są sądy państwa członkowskiego, w którym dziecko ma miejsce zwykłego pobytu. Jeśli zatem dzieci mieszkają z rodzicami w Polsce, polski sąd rodzinny jest właściwy do wydania zgody na odrzucenie spadku zagranicznego. Problem pojawia się w terminach. Czas oczekiwania na decyzję sądu rodzinnego często przekracza terminy na odrzucenie spadku przewidziane w prawie obcym. W polskim prawie złożenie wniosku do sądu zawiesza bieg terminu sześciomiesięcznego, ale nie ma pewności, czy zagraniczny sąd uzna to zawieszenie na gruncie swojego prawa. Dlatego w takich przypadkach zaleca się jak najszybsze działanie i ewentualne informowanie zagranicznego sądu spadku o toczącym się w Polsce postępowaniu o wyrażenie zgody.
Skutki prawne odrzucenia spadku w kraju pochodzenia majątku
Skuteczne odrzucenie spadku powoduje, że osoba odrzucająca zostaje wyłączona z dziedziczenia. Z punktu widzenia prawa, traktuje się ją tak, jakby nie dożyła otwarcia spadku. To pociąga za sobą istotne konsekwencje dla pozostałych członków rodziny. W ich miejsce mogą wejść ich własne dzieci, dalsi krewni, a w ostateczności państwo lub gmina. Ważne jest, aby zrozumieć, że odrzucenie spadku w jednym kraju na podstawie rozporządzenia 650/2012 powinno objąć cały majątek spadkodawcy, niezależnie od tego, gdzie jest on położony.
Jednakże w krajach spoza Unii Europejskiej, które nie uznają unijnego rozporządzenia, skutki mogą być ograniczone jedynie do majątku ruchomego, podczas gdy nieruchomości mogą rządzić się własnymi prawami (zasada scisji). Może dojść do kuriozalnej sytuacji, w której spadek zostaje skutecznie odrzucony w zakresie kont bankowych w Polsce i Niemczech, ale spadkobierca nadal figuruje jako właściciel ziemi w USA czy Kanadzie, ponieważ tamtejsze prawo wymaga odrębnej procedury przeprowadzonej przed lokalnym sądem. Zawsze należy zweryfikować, czy odrzucenie spadku ma charakter globalny, czy lokalny.
Dziedziczenie długów zagranicznych i mechanizmy obronne
Główną motywacją do odrzucenia spadku za granicą jest zazwyczaj chęć uniknięcia odpowiedzialności za długi spadkowe. Długi te mogą obejmować nieopłacone kredyty, podatki, zaległości czynszowe czy koszty leczenia w zagranicznych placówkach. W wielu krajach europejskich, podobnie jak w Polsce, obowiązuje zasada, że po upływie terminu na odrzucenie spadku, spadkobierca nabywa go w sposób nieograniczony lub z dobrodziejstwem inwentarza.
Warto wiedzieć, że niektóre systemy prawne oferują inne mechanizmy obronne. Na przykład we Francji istnieje możliwość przyjęcia spadku do wysokości aktywów netto (acceptation à concurrence de l'actif net), co wymaga sporządzenia inwentarza. Jeśli jednak mieszkasz w Polsce i nie masz możliwości precyzyjnego ustalenia składu majątku za granicą, najbezpieczniejszym wyjściem pozostaje całkowite odrzucenie spadku. Należy przy tym pamiętać, że wierzyciele zagraniczni dysponują coraz skuteczniejszymi narzędziami ścigania dłużników w ramach Unii Europejskiej, więc zlekceważenie sprawy spadkowej za granicą może skończyć się egzekucją komorniczą z polskiego rachunku bankowego lub wynagrodzenia.
Specyfika odrzucania spadku w krajach anglosaskich (Common Law)
Kraje takie jak Wielka Brytania, Irlandia czy Stany Zjednoczone prezentują zupełnie inne podejście do dziedziczenia niż kraje prawa kontynentalnego. Tam nie ma pojęcia "nabycia spadku z mocy prawa" przez spadkobierców w momencie śmierci. Cały majątek przechodzi na tzw. "Estate", którym zarządza "Executor" (wykonawca testamentu) lub "Administrator". To ten organ jest odpowiedzialny za spłacenie wszystkich długów z masy spadkowej. Spadkobiercy otrzymują jedynie to, co zostanie po zaspokojeniu wierzycieli.
Dlatego w tych systemach ryzyko odziedziczenia długów osobistych zmarłego przez spadkobierców jest minimalne, o ile nie doszło do bezprawnego rozdysponowania majątku przed spłatą długów. Jeśli jednak spadkobierca z Polski nie chce w ogóle uczestniczyć w procesie i nie życzy sobie otrzymania nawet ewentualnej nadwyżki, składa oświadczenie o rezygnacji (disclaimer). Jest to istotne np. ze względów podatkowych w Polsce lub aby uniknąć konieczności zarządzania nieruchomością za oceanem. Procedura ta zazwyczaj nie wymaga udziału polskiego sądu, lecz bezpośredniej komunikacji z prawnikiem prowadzącym masę spadkową w danym kraju.
Różnice proceduralne między Polską a Niemcami czy Wielką Brytanią
Porównując Polskę i Niemcy, uderzająca jest różnica w terminach. Niemieckie sześć tygodni to termin ekstremalnie krótki dla kogoś, kto musi zebrać dokumenty i udać się do notariusza w Polsce. Na szczęście niemieckie prawo przewiduje wydłużenie tego terminu do sześciu miesięcy, jeśli spadkobierca w chwili otwarcia spadku przebywał poza granicami Niemiec. Jest to kluczowy argument, który należy podnieść przed niemieckim sądem spadkowym (Nachlassgericht), przesyłając polskie oświadczenie o odrzuceniu spadku.
W relacji z Wielką Brytanią największą barierą jest brak uznawania przez to państwo rozporządzenia spadkowego 650/2012 po Brexicie. Oznacza to, że procedury stały się bardziej sformalizowane i nie podlegają już uproszczonym unijnym regułom jurysdykcyjnym. Dokumenty z Polski muszą być teraz częściej poddawane pełnej legalizacji, a brytyjskie urzędy mogą wymagać dowodów na to, że oświadczenie złożone w Polsce jest ważne według polskiego prawa, co z kolei wymaga opinii biegłego lub certyfikatu prawa obcego.
Koszty i opłaty związane z międzynarodowym odrzuceniem spadku
Proces odrzucenia spadku za granicą generuje szereg kosztów, które znacznie przewyższają standardowe 50 złotych opłaty u polskiego notariusza. Do kosztów tych należy zaliczyć przede wszystkim wynagrodzenia tłumaczy przysięgłych. Tłumaczenie aktu zgonu, dokumentów tożsamości, a potem samego oświadczenia na język obcy to wydatek rzędu kilkuset złotych. Kolejnym kosztem jest uzyskanie klauzuli Apostille, co w Polsce kosztuje 60 złotych za każdy dokument w MSZ.
Jeśli sprawa wymaga udziału sądu rodzinnego (w przypadku dzieci), należy doliczyć opłatę sądową od wniosku oraz ewentualne koszty opinii biegłych, jeśli sąd uzna to za konieczne do oceny stanu majątku za granicą. Największym obciążeniem może być jednak pomoc prawna. W skomplikowanych sprawach transgranicznych wsparcie adwokata specjalizującego się w prawie międzynarodowym jest nieocenione, ale jego honorarium może wynosić od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, zależnie od stopnia skomplikowania sprawy i liczby jurysdykcji, w których trzeba podjąć działania. Mimo to, koszty te są zazwyczaj ułamkiem kwoty długów, przed którymi chroni skuteczne odrzucenie spadku.
Najczęstsze błędy popełniane przez spadkobierców mieszkających w Polsce
Jednym z najpoważniejszych błędów jest przekonanie, że odrzucenie spadku przed polskim notariuszem automatycznie kończy sprawę na całym świecie. Spadkobiercy często chowają akt notarialny do szuflady, myśląc, że są bezpieczni. Tymczasem bez dostarczenia tego dokumentu do zagranicznego sądu spadku, czynność ta pozostaje dla zagranicznych organów nieznana i bezskuteczna. Innym błędem jest niedopilnowanie terminów wynikających z prawa obcego, błędnie zakładając, że zawsze obowiązuje polskie pół roku.
Często spotykanym problemem jest również pominięcie dzieci w procesie odrzucania spadku. Rodzice odrzucają spadek w swoim imieniu, zapominając, że z mocy prawa przechodzi on na ich małoletnie dzieci. Jeśli rodzice nie wystąpią o zgodę do sądu rodzinnego w odpowiednim czasie, dzieci mogą odziedziczyć długi zagraniczne, a ich masa majątkowa zostanie obciążona zobowiązaniami, o których istnieniu rodzice wiedzieli, ale nie dopełnili formalności. Błędem jest również korzystanie z usług przypadkowych tłumaczy, którzy nie znają terminologii prawniczej, co prowadzi do błędów w dokumentacji wysyłanej za granicę.
Znaczenie certyfikatu prawa obcego w postępowaniu spadkowym
W sporach dotyczących skuteczności odrzucenia spadku zagranicznego przed sądem w innym państwie, kluczową rolę może odegrać certyfikat prawa obcego. Jest to dokument sporządzony przez eksperta, zazwyczaj profesora prawa lub doświadczonego adwokata z kraju, którego prawo ma być stosowane. Certyfikat taki wyjaśnia zagranicznemu sędziemu, jakie są zasady odrzucania spadku w Polsce, jakie terminy obowiązują i jakie skutki wywołuje oświadczenie złożone przed notariuszem.
Wiele zagranicznych sądów nie ma obowiązku znać polskiego prawa z urzędu, dlatego ciężar udowodnienia treści prawa obcego spoczywa na stronie, która się na nie powołuje. Posiadanie profesjonalnie przygotowanej opinii o prawie może przyspieszyć uznanie polskiego oświadczenia za skuteczne i zapobiec długotrwałym procesom o ustalenie kręgu spadkobierców. Jest to szczególnie istotne w krajach takich jak Szwajcaria czy kraje Bliskiego Wschodu, gdzie systemy prawne różnią się fundamentalnie od europejskich standardów.
Podsumowanie i praktyczne wskazówki dla spadkobierców
Odrzucenie spadku za granicą, mieszkając w Polsce, to proces wymagający staranności, szybkości działania i zrozumienia międzynarodowego otoczenia prawnego. Pierwszym krokiem po otrzymaniu informacji o śmierci krewnym za granicą powinno być ustalenie jego ostatniego miejsca zwykłego pobytu oraz sprawdzenie, czy pozostawił testament z wyborem prawa. Następnie należy niezwłocznie skonsultować się z prawnikiem lub notariuszem w Polsce, aby ustalić właściwy termin na złożenie oświadczenia, pamiętając o specyfice przepisów krajowych państwa, w którym znajduje się majątek.
Niezwykle ważne jest, aby nie działać w izolacji. Komunikacja z zagranicznym sądem spadkowym lub wykonawcą testamentu jest niezbędna do upewnienia się, że nasze polskie oświadczenie zostało tam zarejestrowane i wywołuje pożądane skutki. W przypadku posiadania dzieci, proces ten należy rozpocząć dwutorowo: przygotowując własne oświadczenie oraz wniosek do sądu rodzinnego o zgodę na działanie w imieniu małoletnich. Tylko kompleksowe i terminowe podejście do wszystkich formalności, od tłumaczeń po klauzule Apostille, daje gwarancję pełnego bezpieczeństwa prawnego i skutecznej ochrony przed niechcianym spadkiem z zagranicy.